• dla żołądka,  herbatka,  z książek i filmów

    Wielkopolska polewka – „Szeptucha”

    Polewka wywodzi się z Wielkopolski i jest zupą wielkopostną, często również gotowaną w piątki w ramach cotygodniowego piątkowego postu. Szczerze mówiąc, nigdy nie jadłam jej w domu, a niby też wywodzę się z Wielkopolski! Jadła ją natomiast (i to nawet często) moja ówczesna podstawówkowa przyjaciółka. Gdy przychodziłam po nią do domu, aby wyjść się pobawić na podwórku, często trafiałam na końcówkę obiadu. Raz spróbowałam (dosłownie łyżeczkę) i pierwszym moim skojarzeniem było płynne ciasto na pierogi! Jedli ją bez ziemniaków, za to dość mocno zagęszczoną. Nie zostałam jej fanką. O zupie przypomniałam sobie jednak wczoraj podczas czytania „Szeptuchy” (Katarzyny Bereniki Miszczuk). Nie mam zielonego pojęcia, czy w tym tekście chodzi o…