• dla codzienności,  herbatka

    Prawie puste ławki…

    Jak często mijamy starszych ludzi na ulicy? W sklepie, na klatce schodowej, w aptece lub na poczcie? Często… A jak często potrafimy się do nich uśmiechnąć? Tak po prostu, bez powodu. Otworzyć drzwi i przepuścić babcię, albo dziadka? Zdecydowanie rzadziej… Opinia o starszych ludziach jest różna, ponieważ ludzie są różni. Jedni są z natury życzliwi i uśmiechnięci, nawet jeżeli nie mają łatwego życia, inni natomiast mając sporo ciągle chodzą ze skrzywioną miną i wymachują laską trącając wszystkich dookoła. Parę dni temu stałam w Rossmannie (jedna kolejka do paru kas i te sprawy). Byłam 4, a za mną ok 7 osób i 2 czynne kasy. Za mną stała babcia z wnuczką,…

  • dla codzienności,  herbatka

    #legalne organy – The Organs

    Moje dwie nerki, które nadal są w epoce kamienia (czyt. lubią przygarnąć kamienie) dzisiaj przywitały swojego nowego kumpla – Wesołą Nerkę. Na firmę The Organs wpadłam przypadkiem na Instagramie i od razu postanowiłam kupić pluszaka. Sklep ma w ofercie następujące narządy: jelito, krwinkę, macicę, mózg, nerkę, pęcherz moczowy, pierś, płuca, prostatę, serce, tarczycę, trzustkę, wątrobę, ząb i żołądek Maskotka wykonana jest bardzo solidnie z materiałów i wypełnienia z certyfikatami (o czym możemy przeczytać na stronie). Mnie osobiście najbardziej podoba się idea przekazywania 5 zł z każdej maskotki na rzecz kolejnej, która powędruje do dzieci w szpitalu. Genialny pomysł! Moja nerka jest w idealnych rozmiarach, aby podłożyć ją pod głowę i…

  • dla codzienności,  herbatka

    Nowy Rok nowa Ja?!

    Od jakiegoś czasu najwięcej pomysłów przychodzi mi do głowy podczas…sprzątania łazienki lub mycia włosów. Tam gdzie woda, tam pomysły. Ponieważ przyznałam się publicznie, że blog będzie o wszystkim i o niczym, stąd nie muszę się specjalnie ograniczać w jego treści, dzięki czemu pomysłów na posty mam więcej niż włosów na głowie – i dobrze. W tym poście opowiem Wam o moich przemyśleniach noworocznych i celach na następne miesiące. Jednak nie przeczytacie tutaj o zrzuceniu 7 kg, przytyciu 3 kg, awansie, omijaniu szerokim łukiem słodyczy czy wycieczce na księżyc. Są one bardziej przyziemne i codzienne i może kogoś również zainspirują. Po pierwsze – list od siebie do siebie 1 stycznia napisałam…