dla żołądka,  herbatka,  napoje

Matcha zamiast kawy i melisy

Lubicie kawę? Ja uwielbiam, ale po 3 filiżance robi mi się niemrawo na żołądku. Niestety należę do osób, które muszą pić kawę ze względu na ciśnienie, ale także na szybką utratę energii w ciągu dnia.

Parę lat temu odkryłam Matchę – japońską sproszkowaną zieloną herbatę – i od tego czasu zawsze mam jej zapas na półce, zaraz koło kawy.

Na początku kupowałam tę najtańszą, jednak z czasem przekonałam się, że warto wybrać lepszą, ponieważ bardzo różni się w smaku, a nawet w działaniu. Podobno ta lepsza matcha jest jaśniejsza i ma „żywszy” odcień – przetestowałam i się zgadza!

Jak smakuje? Jak zielona herbata, ale jest delikatniejsza, mniej gorzka i ma zdecydowanie głębszy aromat i smak. Jeżeli lubicie liściastą zieloną herbatę, to mogę Wam powiedzieć, że w matchy się zakochacie 🙂

Picie tej herbaty nie tylko wpływa dobrze na żołądek (im mniej kawy, tym lepiej), ale również ma właściwości medyczne.

Jest skarbnicą antyoksydantów i….warto abyście przeczytali ten krótki artykuł w całości, nie lubię się powtarzać, a tekst jest naprawdę bogaty w informacje→ Matcha

Jeżeli już przeczytaliście, to wiecie, że dłużej parzona matcha idealnie relaksuje i uspokaja, stąd idealnie nadaje się jako towarzyszka wieczornego odpoczynku.

Można ją pić na ciepło, ale również na zimno! Dlatego idealnie nadaje się na letnie popołudnia.

W podlinkowanym artykule mieliście okazję zobaczyć filmik instruktażowy, jak prawidłowo zaparzyć matchę, ja natomiast w paru krokach przedstawię Wam sposób na mój domowy letni przepis.

Potrzebujemy:

1 łyżeczka matchy

filiżanka do espresso z wodą w temp 70-80 stopni

szklanka zimnego mleka (ja używam owsianego lub migdałowego)

kostki lodu – opcjonalnie

wyższa szklanka koktajlowa

spieniacz do mleka/ bambusowa miotełka

*

Przygotowanie:

1. Zalewamy matchę gorącą wodą i za pomocą bambusowej miotełki (albo ręcznego spieniacza do mleka) porządnie wzburzamy herbatę

2. Do wysokiej szklanki przelewamy zimne mleko i je również spieniamy

3. Przelewamy „po szkle” matchę do mleka i delikatnie mieszamy

4. Dorzucamy kostki lodu i/lub bitą śmietanę i dekorujemy delikatnie sproszkowaną matchą

Palce lizać!

Jeżeli jesteście nadal zainteresowani ciekawostkami na temat matchy, to zachęcam Was do obejrzenia filmiku Czajnikowy.pl 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: