dla dzieci, herbatka, książki

Pismo Święte dla Młodych

Długo zastanawiałam się czy napisać ten post, aby nie zostać posądzoną o hipokryzję. Ale jednak napiszę 🙂

Osoby, które mnie znają, dobrze wiedzą jak zmieniało się moje podejście do religii przez ostatnie lata. Życie dużo uczy i pokazuje, a im starsi jesteśmy tym bardziej przecieramy oczy i patrzymy z niedowierzaniem na to, co kiedyś było dla nas czarno-białe, a teraz ma różne odcienie szarości.

Nie będę jednak wnikać w moje podejście do wiary i kościoła, bo nie jest to ważne w tym poście. Ważne jest to, abyśmy umieli akceptować ludzi takimi jacy są i z całym ich światopoglądem i nie kazali im się zmieniać, oczywiście do czasu, aż komuś nie robią przez to krzywdy czy przykrości. Abyśmy nie wtykali nosa w to ile razy w ciągu tygodnia chodzą do kościoła, albo dlaczego w ogóle przestali. Ich serce, ich wybór i ich życie – tyle 🙂

Jedni czytają Biblię jako rodzaj modlitwy i spotkania ze swoim Bogiem, inni natomiast lubią ją poczytać dla siebie. Aby zrozumieć podejście bliskich do życia, aby po prostu poznać historię, którą żyją inni ludzie. Hipokryzja? Wg mnie nie, raczej zdrowa ciekawość złożoności psychiki ludzkiej 🙂

A w tym wszystkim są dzieci. Dzieci, które tak naprawdę chyba wierzą najbardziej, ponieważ nie analizują, tylko czują. Dzieci, które przeważnie na Pierwszą Komunię dostają swoją pierwszą Biblię. Wielką, ciężką księgę z bardzo cienkimi kartkami i tekstem, który jest napisany takim językiem, że trudno cokolwiek im zrozumieć.

Ile znacie dzieci, które z własnej nieprzymuszonej woli siadają z Biblią i ją czytają? Szczerze? Ja nie znam ani jednego, a znam dużo wierzących dzieci. Dlatego postanowiłam napisać ten post i pokazać Wam Biblię dla młodych. Ponieważ został zachowany oryginalny tekst, Biblia ta nadaje się dla wszystkich – od najmłodszego członka rodziny po najstarszego. Biblia ta jest wyjątkowa ponieważ jest opracowana pod kątem dzieci.

Przede wszystkim jest kolorowa! Może dziwne porównanie, ale mam nadzieję, że nikogo nie urażę – przypomina mi Kroniki Archeo – chce się ją czytać i śledzić losy bohaterów.

Każda księga posiada barwne wprowadzenie przybliżające dziecku autora, czasy, treść i umiejscowienie wydarzeń. Ponadto znajdziemy na każdej stronie barwne okienka zawierające opis ludzi, ich zachowań, czasów w których żyli, zastosowanie nauk w dzisiejszych czasach, które pomagają dziecku zrozumieć sens czytanych słów i przełożenie na ich własne życie.

Na końcu Pisma znajdą kolorowe mapy i obszerny słowniczek trudniejszych wyrazów.

Jeżeli już chcemy aby dzieci czytały i wierzyły, to warto dać im narzędzie, dzięki któremu poznają zawarte w Biblii historie w sposób dopasowany do ich wieku i sposobu pojmowania świata. Myślę, że również niejeden dorosły byłby nią zachwycony 🙂

Aby iść daną drogą musimy być jej świadomi, aby być świadomym trzeba ją zrozumieć i dopiero wtedy mamy możliwość podjęcia właściwej dla nas ścieżki 🙂

PS Napisałam ten tekst, ponieważ Pismo Święte dla Młodych jest świeżynką na rynku – 2017 rok – i może nie wszyscy jeszcze wiedzą o jego istnieniu 🙂

4 thoughts on “Pismo Święte dla Młodych

  1. Nie widzę hipokryzji w tym, że ktoś nie wierzy a czyta Biblię – jest to literatura, momentami dość nudna i sprzeczna, ale jest dobrze zachowanym tekstem antycznym i to jeden z wielu powodów dla których czytać Biblię warto. Na ironię zakrawa wręcz, że ateiści częstokroć lepiej znają Biblię niż wierzący katolicy. Natomiast Biblia dla dzieci musi w jakiś sposób zaciemniać i oszukiwać … Biblia jest pełna przemocy i choćby teza, że Bóg jest miłosierny wymusza oszustwo, bo na podstawie tekstu źródłowego nie da się jej obronić.

    1. Z tym, że ateiści lepiej znają Biblię się zgodzę 🙂 Ciężko jest dziecku wytłumaczyć, że zabija się w imię miłości (ja do teraz tego nie rozumiem i się z tym nie zgadzam), jednak dzięki temu, że tutaj jest zachowany cały tekst i dołączone są „chmurki” dla dzieci, ma się pole do rozmowy z dzieckiem 🙂

  2. Ale w Biblii zabijanie to czysta nienawiść, zresztą jest tam też pedofilia i rozczłonkowywanie ciał najbliższych, oczywiście za aprobata boską … także zawsze miałam poważny zgryz, czy to jest literatura dla dzieci, choć z drugiej strony uważam, że dzieci potrafią jasno widzieć rzeczywistość i okrutne bajki im nie zaszkodzą. Co im może zaszkodzić to jest uczenie, że to normalne i że tak wygląda miłość.
    Pozdrawiam :).

    1. I tu się zgodzę, dlatego sama czytam dla siebie, aby utwierdzić się we własnym (często niepopieranym) spojrzeniu na wiarę. Jednak opisałam tę Biblię, po to, aby osoby które wierzą i się zgadzają z jej treścią i chcą, aby ich dzieci również wierzyły, dały dzieciom to wydanie, delikatniejsze mimo wszystko i tłumaczące wiele spraw 🙂 Również pozdrawiam! 🙂

Dodaj komentarz