dziecko, herbatka, rodzina

Spacer z aplikacją – Atlas ptaków dla dzieci

Wczoraj idąc do notariusza, lekko zestresowana, mijałam kolejnych ludzi poniekąd ich nie widząc. Patrzyłam pod nogi, aby nie wywinąć orła i kątem oka obserwowałam kawki, gołębie i inne parkowe ptaki. Nagle usłyszałam znajomy odgłos, wyjątkowo niepasujący do malutkiego parku w centrum osiedla – to był dzięcioł! Zatrzymałam się, aby go odszukać wśród koron drzew i w krótkiej chwili go znalazłam. Piękny, z czerwonym brzuszkiem szybko uwijał się z robotą.

Miałam trochę czasu w zapasie, więc zaczęłam go obserwować i zadałam sobie pytanie, które teraz Wam zadam. Na pytanie dziecka skierowane do Was – „Mamo (babciu, ciociu, wujku…), a co to jest za ptak?” – co byście odpowiedzieli?

  • Nie wiem…

  • Nie mamy teraz czasu, chodź.

  • To chyba dzięcioł, ale nie jestem pewna…

  • Nie zawracaj mi głowy ptakami!

  • Sprawdzimy w domu.

  • Możemy zrobić zdjęcie i poczytamy o nim jak wrócimy do mieszkania.

  • Ale masz oko! To jest dzięcioł. Dzięcioł duży tak dokładnie. Widzisz jaki ma czerwony brzuszek? A wiesz po co stuka dziobem?…..

Zawsze zastanawiało mnie ile obietnic „sprawdzimy w domu” faktycznie jest spełnianych. Do tego czasu bardzo często dziecko zapomina co chciało sprawdzić, nie mówiąc już o rodzicach.

Jeżeli dziecko kolejny raz zauważy u opiekuna brak zainteresowania jego pytaniami, chociażby o ptaki, to jak myślicie, za którym razem przestanie ich szukać, a potem w ogóle stwierdzi, że nie są one interesujące? I ile fascynacji światem w ten sposób zabijamy w maluchu?

Dorosły powinien być nauczycielem i przewodnikiem dziecka i starać się pokazać mu świat najciekawiej jak potrafi. Pobudzić jego wrażliwość i ciekawość. Zaspokojona ciekawość dziecka 3-letniego przeobrazi się w chętnego do nauki ucznia szkoły podstawowej, a następnie zaowocuje radością z przyswajania wiedzy w wyższych klasach.

Nie każdy rodzic musi być chodzącą encyklopedią, stąd warto sięgnąć po książki dla dzieci, bądź po takie aplikacje jak Atlas ptaków dla dzieci.

Wyobraź sobie spacer z dzieckiem. Nagle maluch zatrzymuje się i wskazuje palcem na „dziwnego ptaka”. Nie znasz go, ale zamiast kolejny raz powiedzieć „nie wiem, idziemy dalej” wyciągasz telefon i zaczynacie razem szukać. O, to ten! Możecie obejrzeć jego zdjęcie i porównać z ptakiem przed Wami. Następnie odtwarzacie ścieżkę dźwiękową z jego głosem, a jeżeli macie ochotę możecie sami (bądź zrobi to lektor) odczytać krótką notkę na jego temat. Zajmie Wam to max 5 minut!

Aplikację pobieracie za darmo w wersji podstawowej z możliwością kupienia jej pełnej wersji (kosztuje 4.99 zł), a zawiera opis aż 48 ptaków!

48 szans na to, aby zachęcić dziecko do nauki przyrody i pobudzić jego ciekawość otaczającym nas światem! O ile łatwiej wyjść na spacer z telefonem, niż z grubym atlasem ptaków 🙂

Osobiście uważam, ze aplikacja jest genialna i sama z chęcią z niej korzystam. Myślę, że i Wam może przypaść do gustu. Ściągnijcie wersję podstawową, a jak Wam się spodoba kupcie pełną. Spacery przestaną być jedynie nudnym oddychaniem świeżym (smogiem) powietrzem, a ciekawą przygodą małego odkrywcy przyrody.

A może krótki filmik Was przekona? 🙂

Dodaj komentarz